#OOTD|08.02.2018

W małej czarnej nie sposób wyglądać zbyt skromnie ani zbyt elegancko. (Karl Lagerfeld) Fanki koloru, miłośniczki skandynawskiej prostoty czy strojności przywodzącej na myśl stylizacyjne rokoko – każda z nas, niezależnie od upodobań, ma w swojej szafie choć jedną małą czarną. Little black dress – kompan wieczornych bankietów i codziennych wyjść z przyjaciółmi, towarzyszy nam od kiedy porzuciłyśmy w zapomnienie dziewczęce falbanki i kolorowe t-shirty z wizerunkami Spice Girls (dzieciaki lat 90. wiedzą, co mamy na myśli). To co, gotowi na małą czarną?

Karl Lagerferld miał rację – czarna sukienka stanowi niezbędne minimum w szafie współczesnej kobiety gotowej stawić czoła każdemu, nawet niespodziewanemu, wyzwaniu. Dlaczego? Little black dress to gwarancja wymaganej skromności, elegancji i stonowanego seksapilu. Dowodzi także, że mniej, nie zawsze oznacza więcej, a zbędne prześwity bez obaw zastąpić można skrawkiem… czarnego materiału. Jesteśmy prawdziwymi miłośniczkami czerni – na co dzień spotkacie nas w czarnych spodniach, obszernych luźnych płaszczach, swetrach i czarnych marynarkach – zamiłowanie do monochromatycznych barw pojawiło się u nas tak szybko, jak niechęć do stylu rodem z niechlubnego okresu gimnazjum (wiecie, co mamy na myśli?). W dzisiejszym poście postawiłyśmy na zestaw, w którym pierwsze skrzypce odgrywa garniturowa sukienka z paskiem i rzędowymi guzikami (ZARA), czarna torebka z metalowym kołem i długie kozaki z dwoiny. Do całości dobrałyśmy pojedynczy, strojny kolczyk, będący jedynym kolorystycznym ubogaceniem stylizacji (Mango). Wnioski? Kochamy czerń, zwłaszcza tę przełamaną delikatnym akcentem. Na koniec pozostawiamy Was z cytatem, z którym w pełni zgadzamy się w codziennym życiu. Jeśli czujesz się niewidzialna, albo Twoja samoocena leci na łeb na szyję, często bez uzasadnionego powodu, wyobraź sobie, że zdobi Cię doskonale skrojona, little black dress… czujesz różnicę?

“What is it about wearing a tuxedo or that little black dress, that makes us feel confident, beautiful, splendid, even invincible? We put on formal wear and suddenly we become extraordinary. On the days when you feel low and invisible, why not try this on for size: imagine you are wearing a fantastic tailored tuxedo or a stunning formal gown. And then proceed with your day.” Vera Nazarian, The Perpetual Calendar of Inspiration

Poniżej: Magda – sukienka o garniturowym kroju (ZARA), kozaki z dwoiny na obcasie (ZARA), kolczyk (Mango), rajstopy (Calzedonia), torebka mini shopper (ZARA), makijaż: paletka NARS (dostępna w Sephora), podkład: Bobbi Brown Nr 00 – Porcelain Long-Wear Even Finish Foundation SPF 15  (dostępny w Douglas), cienie do powiek: Inglot AMC Pure Pigment.

7072_polarr

20180208_231656

2018-02-05 07.34.24 1.jpg
Singular Earring – Mango, Little Black Dress – ZARA

4 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s