#OOTD|01.01.2018

Zastanawialiście się kiedyś w czym tkwi sekret udanej stylizacji? Czy zestaw doskonały powinien wyróżniać się szumną innością budowaną w oparciu o ryzykowne dodatki z półki topowych gadżetów sezonu? A może minimalistyczną elegancją, gwarantującą ponadczasowość i modowy uniwersalizm zestawu? W noworoczny poranek zostawiamy Was z garstką przemyśleń, z których morał składa się na motto, przyświecające nam w 2018 r.

W dobie krótkotrwałych trendów niejednokrotnie przekonałyśmy się, że próżne udziwnienia nie zawsze kończą się modowym sukcesem, zaś ślepa pogoń za trendami często przeczy budowaniu własnego, niepowtarzalnego stylu. Pora na… noworoczny rachunek sumienia. Czy w 2017 r. zdarzyło Ci się sięgnąć po ultra-modną rzecz, w której czułaś się nieswojo? Być może głośno przeklinałaś niewygodne obuwie, nienaturalnie wyciętą sukienkę czy zbyt długą nogawkę spodni, niedbale plątających się w śniegu? My tak! Czy zasługujemy na naganę? Niezupełnie. W naszym przekonaniu zabawa modą – jak wszystkie inne dziedziny ludzkiego doświadczenia – wymaga ciągłej nauki, analizy błędów, mozolnego testowania i wiecznego poszukiwania własnego „ja”. Czego życzymy sobie i Wam w 2018 r.? W sferze stylu – popełniajmy modowe grzeszki, nie bójmy się ryzykować, ale przede wszystkim – nośmy to, co kochamy. Nieważne czy postawisz na styl casual czy modę haute couture; prostą sukienkę czy wykwinty garnitur – nie bój się być sobą na przekór trendom, a te, na które zdecydujesz się w codziennym looku wzbogacaj o nutkę indywidualnego stylu. Zestaw #ootd na dzień 01.01.2018 będzie prosty. Bo w modzie nie zawsze chodzi o udziwnienia, dobre rozwiązania potrafią zaskakiwać brakiem komplikacji. I tego, nie tylko w modzie, ale całym roku 2018 życzymy Wam w imieniu naszego blogerskiego trio. Na zakończenie pozostawiamy Was z garstką cytatów, które towarzyszyły nam (i będą towarzyszyć) w codziennych przygodach z modą. Lauren Hutton wskazywała, iż „Moda to to, co cztery razy do roku oferują ci projektanci. Styl to coś, co wybierasz sama”. Coco Chanel wielokrotnie podkreślała, że moda, w której nie można wyjść na ulicę, nie jest modą, zaś Karl Lagerfeld bycie trendy nazywał ostatnim etapem… bycia tandetnym. Bo trend może być kiczowaty, jeansy i T-shirt ultra-modne i zawadiacko nonszalanckie, a wielka moda… zaskakująco basicowa.

„Żałuję, że nie wynalazłem jeansów. To najbardziej spektakularna, praktyczna i nonszalancka część garderoby. Ma odpowiednią dozę ekspresji, skromności, seksapilu, prostoty, czyli wszystko, co chciałbym zawrzeć w swoich ubraniach.”– Yves Saint Laurent

Niech noworoczne stylizacje będą pełne ekspresji, przeciwstawnych skromności i seksapilu, elegancji i prostoty, bo moda jest pełna… skrajności, zabawy i piękna.

Poniżej: Kasia – czarne jeansy (ZARA), sztyblety w stylu kowbojskim (ZARA, kolekcja zeszłoroczna), płaszcz (Mango), bordowa mini torebka (Massimo Dutti).

20180107_120426.jpg

IMG_20180105_210808_387.jpg

 

One Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s